Jak Wam się podoba? (:
Jeśli chcesz nadal czytać najnowsze posty na tym blogu, dodaj się ponownie do obserwatorów (najpierw usuń siebie, potem dodaj). Zmieniłam jakiś czas temu adres bloga, dlatego teraz moje ostatnio dodane posty wyświetlają się tylko tym, którzy dodali się do obserwatorów po tej zmianie. Będę bardzo wdzięczna, jeśli jeszcze tu wrócisz. :)
poniedziałek, 1 października 2012
Donut z polewą czekoladową i kolorową posypką
Pyszny donut polany czekoladą z kolorową, cukrową posypką. Ma ok. 2,5 cm. Zdjęcia robiłam bez łańcuszka, w rzeczywistości go ma. (: Koleżanki i koledzy z klasy myśleli, że jest prawdziwy, więc musiałam im wyperswadować pomysł spróbowania go.

Wielki Powrót Smoka
Nie wiem, czy jeszcze ktoś tu zagląda, ale mam cichą nadzieję, że tak.. (: Postanowiłam powrócić do blogowania. Przez cały ten czas, kiedy tu nie zaglądałam, nadal lepiłam z modeliny. Zdecydowałam, że znów będę umieszczać tutaj posty. Wiele się u mnie zmieniło od kiedy ostatni raz tu napisałam. Oczywiście zaglądałam do Chatki, ale tylko po to, by od czasu do czasu zobaczyć, co tam u bloggerek, których blogi mam zapisane w pasku bocznym.
Jednak od dwóch tygodni nic nie ulepiłam, ponieważ złamałam palca na wfie, grając w piłkę ręczną (profesjonalnie - wyszczerbiłam sobie podstawę paliczka). Moja przyjaciółka podawała mi piłkę, a ja źle ją złapałam (nie mam jej oczywiście tego za złe, to był wypadek:) i klapa. Założono mi gips na 3 tygodnie (!) Jeszcze przede mną tydzień z panem Gipsem, bo 9 października mi zdejmą. Nawet nie macie pojęcia jak stęskniłam się za modeliną! : >
A tak poza tym, dzisiaj zauważyłam, że nie mam aż tak złego aparatu i postanowiłam odkryć jego możliwości, których nigdy nie wykorzystywałam (przesłony, migawki itd.). Na razie to dla mnie czarna magia, ale mam nadzieję, że kiedyś to opanuję. Choćby za 10 lat. XD
Dopóki mam gips będę wstawiała zdjęcia zrobionych wcześniej modeliniaków.
Za chwilę pierwsza dawka nowości!
Nie wiem, czy zauważyłyście (zakładam, że czytają to same dziewczyny/kobiety), chociaż trudno tego nie zauważyć (no chyba, że jesteście takim typem człowieka jak ja, wtedy wybaczam), zmieniłam tło bloga. To taki pierwszy krok do "nowego początku".
Trzymajcie się
xoxo
Jednak od dwóch tygodni nic nie ulepiłam, ponieważ złamałam palca na wfie, grając w piłkę ręczną (profesjonalnie - wyszczerbiłam sobie podstawę paliczka). Moja przyjaciółka podawała mi piłkę, a ja źle ją złapałam (nie mam jej oczywiście tego za złe, to był wypadek:) i klapa. Założono mi gips na 3 tygodnie (!) Jeszcze przede mną tydzień z panem Gipsem, bo 9 października mi zdejmą. Nawet nie macie pojęcia jak stęskniłam się za modeliną! : >
A tak poza tym, dzisiaj zauważyłam, że nie mam aż tak złego aparatu i postanowiłam odkryć jego możliwości, których nigdy nie wykorzystywałam (przesłony, migawki itd.). Na razie to dla mnie czarna magia, ale mam nadzieję, że kiedyś to opanuję. Choćby za 10 lat. XD
Dopóki mam gips będę wstawiała zdjęcia zrobionych wcześniej modeliniaków.
Za chwilę pierwsza dawka nowości!
Nie wiem, czy zauważyłyście (zakładam, że czytają to same dziewczyny/kobiety), chociaż trudno tego nie zauważyć (no chyba, że jesteście takim typem człowieka jak ja, wtedy wybaczam), zmieniłam tło bloga. To taki pierwszy krok do "nowego początku".
Trzymajcie się
xoxo
środa, 16 listopada 2011
Torcik w malinowej polewie
Tamtadadam! Pyszniutki, różowy torcik - 4 pary kolczyków. Jedną pewnie zostawię sobie, pozostałe "rozprowadzę". (:
Czekam teraz, kiedy Michuzia wróci. Wtedy w końcu zamówię sobie foremkę babeczki, liquid i inne rzeczy. Nie mogę się już doczekać, kiedy do mnie przyjdą.
Czekam teraz, kiedy Michuzia wróci. Wtedy w końcu zamówię sobie foremkę babeczki, liquid i inne rzeczy. Nie mogę się już doczekać, kiedy do mnie przyjdą.
A tymczasem idę się uczyć na konkursy przedmiotowe z biologii i j. polskiego.
Gofry z truskawkami
Goferki zrobiłam już 2 tygodnie temu, najpierw te pierwsze (dla siebie), później te drugie dla jakiejś koleżanki mojej siostry ciotecznej (podobno bardzo jej się podobały). (:
Co o nich sądzicie? Moja metoda robienia gofrów na pewno nie jest idealna, ale mi się i tak podoba. : D
(niewyraźne zdjęcia, wiem)
Ajajaj, muszę już zacząć szykować modelinowe-prezenty na święta dla rodziny, przyjaciółek i koleżanek z klasy. Może zrobię komuś gofry.. : >
A zaraz wrzucę na bloga następne kolczyki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

